REŻIM W ANGIELSKIM WIĘZIENIU

Każdy kto siedział w więzieniu doskonale wie, że czym dłużej przebywa się na celi, tym bardziej czas się dłuży. Większość więźniów, próbuje wydostać się z celi na dłużej. Z tego co mi wiadomo, w polskich więzieniach reżim jest nieco cięższy i wygląda też trochę inaczej niż w angielskich więzieniach. A jak wygląda reżim w angielskim więzieniu dowiecie się właśnie z tego artykułu. Przed pojawieniem się pandemii, reżim wyglądał całkiem przyzwoicie. O 7 rano była siłownia, więc osoby które zadeklarowały uczęszczanie na siłownię – zostają wypuszczone z celi. Siłownia trwa godzinę, czasami chwilę dłużej – to już zależy od strażnika, który jest odpowiedzialny za siłownię. Od godziny 8.00 do 9.00 a na ogół do 9.30 było S&D (Social & Domestic), był to czas na kontakty towarzyskie, prysznic, wykonanie telefonu czy też czas na skorzystanie z kiosku aby zamówić kantynę lub doładować telefon. S&D w zależności od strażników którzy obsługiwali landing może być krótsze albo dłuższe. W więzieniu w UK ogólnie wszystko jest ruchome, na jednym skrzydle może to wyglądać tak, na innym zupełnie inaczej – i w sumie nic się na to nie poradzi. O godzinie 9.00 rozpoczynał się spacer na zewnątrz budynku. Spacer trwał godzinę. Temat spacerniaków w angielskim więzieniu poruszymy w innym artykule. Osoby które nie poszły na spacer, były na ogół zamykane w celach, jednak czasami były też wyjątki gdzie na czas spaceru na skrzydle nadal toczyło się S&D. Naturalnie jeżeli podczas S&D wystąpiła bójka, to często takie S&D było kończone, nawet po 15 minutach, na szczęście, na ogół było spokojnie, więc można było spokojnie całe S&D wykorzystać i spędzić poza celą. I tutaj znowu należy wspomnieć, że w/g rozpiski po S&D cele powinny być zamknięte, jednak często osoby z pierwszych pięter, odpowiedzialne za utrzymanie czystości + cała masa innych pracowników – zamykana nie była. Do takich osób często przyklejają się także osoby nie pracujące, więc naturalnie od 10-tej, do 12-tej trochę tych więźniów cieszy się dłuższym S&D. O godzinie 12-13 wydawany jest lunch do celi , a po zakończeniu wydawania posiłków, wszyscy więźniowie są zamykani – strażnicy mają przerwę do godziny 14. O godzinie 14 tej przychodzi kolejna część reżimu – więźniowie którzy pracują idą do pracy, załoga odpowiedzialna za wydawanie posiłków szykuje serwerkę. Więźniowie otwierani są po posiłek, który zaczyna się około 15-16 godziny. Posiłek jest wydawany do godziny 18-tej. Przyjętą zasadą było zamykanie od razu celi, kiedy więźniowie wracają z posiłkami, jednak po wyjściu z celi, można sobie z tym talerzem tą godzinę / dwie pomaszerować i jakoś bardzo nikomu nie będzie to przeszkadzać. Po godzinie 18-tej, więźniowie obsługujący kuchnię, mają czas na prysznic i wszyscy są zamykani w celach. Kolejny raz cele otwierane są dopiero rano. W nocy, cele są otwierane tylko w szczególnych przypadkach, kiedy ktoś potrzebuje pomocy medycznej itd.

Oczywiście, podczas pandemii reżim w angielskim więzieniu wygląda zupełnie inaczej. W celi spędza się 23 godziny na dobę, a były momenty gdzie w celi spędzało się nawet 23 i pół godziny na dobę. Był to reżim naprawdę ostry. Więźniowie otrzymali jednak ekstra kredyty na telefon, które mogli przeznaczyć na rozmowę z rodziną i najbliższymi.